Nie będzie samochodowych wraków ale będzie parking

Na osiedlu Centrum zainicjowano akcję usuwania porzuconych samochodów, które miesiącami, a nawet latami, blokują miejsca parkingowe.

Kierownik Administracji Piotr Działa, wspólnie z członkami Rady Osiedla, zaapelował już do katowickiej Straży Miejskiej oraz Policji o usunięcie wraków bezpańskich samochodów. Możliwe to jednak będzie dopiero po postawieniu odpowiednich znaków drogowych, ostrzegających kierowców i określających strefę zamieszkania.

Wraki nie tylko szpecą  osiedle i zajmują miejsca parkingowe ale gros wraków-jak mówią funkcjonariusze Straży Miejskiej- to prawdziwe bomby ekologiczne.Choć każdy wysłużony samochód powinien zostać wyrejestrowany i poddany recyklingowi, dla niektórych osób łatwiejszym rozwiązaniem jest porzucenie niepotrzebnego auta, które potem miesiącami stoi na ulicy.

Co roku z katowickich osiedli mieszkaniowych usuwanych jest blisko 200 takich samochodów.Odholowanie wraku kosztuje 150 zł., a każda doba postoju na parkingu to 30 zł.  Koszty na bieżąco pokrywa gmina, a następnie obciąża nimi właściciela o ile, dzieki tablicom rejestracyjnym, uda się go wyśledzić i odnależć.

Po posprzątaniu samochodowych wraków mieszkańcy osiedla zwłaszcza budynków przy ul. Mikołowskiej 113 oraz W. Pola 11 planują kolejne działania. Zainspirowani przez członka Rady Osiedla Centrum Stanisława Cebulę zebrali ponad 80 podpisów pod pismem skierowanym do władz miasta o wydzierżawienie placu przylegającego do terenu Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik”. Chcą aby w tym miejscu, w przyszłości, móc powiększyć parking o kolejnych 14 miejsc postojowych. Urząd Miasta Katowice już wyraził zgodę na dzierżawę tego terenu.

zdjęcia S.Cebula, pixabay. com