Z wizytą u potomków właścicieli terenów Osiedla Rolna

Osiedle Rolna ul. Wodospady 60, piętrowy dom, tutaj mieszkają potomkowie właścicieli większości terenów dzisiejszego osiedla Rolna.

Ligota była pierwotnie małą wsią położoną na krańcach Powiatu Pszczyńskiego. Mieszkało tu niewiele osób. Jednak wraz z rozwojem przemysłu oraz z powodu położenia w pobliżu rozrastających się Katowic, w drugiej połowie XIX wieku wieś zaczęła się przekształcać w osadę przemysłową. Zaczęły powstawać tu pierwsze domy wielorodzinne (obecne ulice Hetmańska i Kredytowa), a nieco później osiedle domków dla pracowników kopalni (okolice obecnej ulicy Wozaków). Jednak obecny teren Naszego Osiedla zachował aż do połowy lat 60-tych XX wieku charakter wiejski.

Michał Jucha miał tu 50 morgów pola od ul. Rolnej, aż za rzekę Kłodnicę. Z czasem areał się kurczył z powodu wyprzedaży części ziemi. Tereny w Ligocie stawały się atrakcyjne, można by powiedzieć nawet rekreacyjne. Teraz jego ponad 80 -letnia wnuczka Teresa żyje tu nadal z rodziną. Niewiele osób wie, że jest jedną z potomków największego właściciela terenów, na których stoi dziś kilkanaście domów Osiedla Rolna.

Michał Jucha miał tu 50 morgów pola od ul. Rolnej, aż za rzekę Kłodnicę. Z czasem areał się kurczył z powodu wyprzedaży części ziemi. Tereny w Ligocie stawały się atrakcyjne, można by powiedzieć nawet rekreacyjne. Teraz jego ponad 80 -letnia wnuczka Teresa żyje tu nadal z rodziną. Niewiele osób wie, że jest jedną z potomków największego właściciela terenów, na których stoi dziś kilkanaście domów Osiedla Rolna.

Ostatnia mapa bez osiedla i ostatnie zdjęcia zabudowań dawnego gospodarstwa pochodzą z 1967 roku. Potem rozpoczęła się budowa dzisiejszego osiedla. Kilku pozostałych właścicieli pól i gospodarstw zostało przymusowo wywłaszczonych (w Ligocie większych gospodarstw było około 10-ciu, a kilka z nich położonych było w okolicach Naszego Osiedla – stąd też nazwa innej ulicy – „Rolna”). Rekompensata jaką otrzymywali właściciele była znikoma, a koszt 1 metra wynosił tyle ile kosztowała wówczas paczka papierosów. Kto się nie godził na wywłaszczenie, dostawał jeszcze mniej. Dawne władze oferowały też niewielkie mieszkania w nowo budowanych blokach.

Potomkowie największych właścicieli – Juchów zostali w budynku otoczonym przez wieżowce. Resztę gospodarstwa zlikwidowano. Do wieżowców sprowadzili się ludzie z całej Polski.

Dziś z tamtych czasów pozostały pożółkłe fotografie, stare mapy i zacierające się wspomnienia. Do dziś oprócz potomków Michała Juchy żyją Dziubkowie, Wolni i Wyleżoły. Jedyną stałą pamiątką, która pozostała z tamtych lat to kapliczka na ulicy Wozaków, która stoi do dziś.

W ramach cyklu „Osiedle Rolna wczoraj i dziś” Rada Osiedla Rolna podjęła się realizacji inicjatywy mającej na celu ochronę przed zapomnieniem wiedzy oraz materiałów będących świadectwami historii terenów dzisiejszej Administracji Rolna oraz jej okolicy. Wizyta u byłych właścicieli terenów, na których stoją dziś wieżowce osiedlowe, jest właśnie częścią tej akcji. Jej organizatorzy z Rady Osiedla proszą o kontakt wszystkich, którzy mogą się włączyć w odkrywanie kart historii tych miejsc lub ludzkich życiorysów.

Mirosław Wikiera Członek Rady osiedla Rolna