W związku z materiałem opublikowanym w programie TVN Uwaga, dotyczącym postępowania sądowego w sprawie sporu z wykonawcą elewacji budynku przy ul. Fliegera 14 w Katowicach, przedstawiamy następujące stanowisko.
Materiał dziennikarski zawierał szereg nieprecyzyjnych i niepokojących stwierdzeń, które w sposób skandalicznie uproszczony i niepełny przedstawiają przebieg oraz uwarunkowania sprawy remontu budynku przy ul. Fliegera 14.
Rusztowanie przy budynku Fliegera 14 zostało ustawione w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom i osobom postronnym, a wadliwe wykonanie ocieplenia, które stwarza niebezpieczeństwo oderwania elewacji, potwierdzają posiadane przez spółdzielnię specjalistyczne opinie techniczne.
Decyzja o sposobie realizacji roszczeń została poprzedzona wnikliwą analizą prawną, opartą na kompleksowej ocenie zarówno potencjalnych zagrożeń, stanu technicznego obiektu, jak i dostępnych środków ochrony prawnej. Przed wniesieniem pozwu Spółdzielnia dysponowała profesjonalną opinią techniczną, a w toku postępowania pozyskano dodatkowo opinię Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa w Katowicach (PZITB), potwierdzającą występowanie wad wykonawczych. Tryb postępowania był również przedmiotem dyskusji organów spółdzielni.
Sąd procedujący w sprawie oddalił wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia
(tj. o zgodę na naprawę elewacji), nie doszukując się w tym zakresie konieczności,
a następnie wydał postanowienie o zabezpieczeniu dowodu, które w praktyce uniemożliwiło niezwłoczne rozpoczęcie prac. W tej sytuacji nie sposób formułować zarzutów wobec Zarządu Spółdzielni, który od początku sporu konsekwentnie dążyły do możliwie szybkiego i zgodnego z prawem rozpoczęcia prac remontowych. Wszystkie podejmowane decyzje uwzględniały wymogi procedury cywilnej, interes członków Spółdzielni oraz konieczność zabezpieczenia materiału dowodowego.
Organy Spółdzielni kierują się zasadą należytej staranności oraz racjonalnej kalkulacji ryzyk procesowych, w tym potencjalnych skutków finansowych. Istotnym stało się, już w trakcie procesu, zadbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i osób trzecich. Stąd też budynek został zabezpieczony przez ustawienie rusztowań i osiatkowany w miarę pogarszania się stanu elewacji.
Wybór przyjętej drogi postępowania był więc w pełni uzasadniony i odpowiedzialny. Wskazana przez rzecznika Sądu Okręgowego w Katowicach w materiale telewizyjnym alternatywna ścieżka – choć formalnie dopuszczalna – wiązałaby się bezsprzecznie z istotnym ryzykiem oddalenia powództwa Spółdzielni. W kontekście oddalenia wniosków o zabezpieczenie i przy istniejących specjalistycznych opiniach budowlanych pytaniem retorycznym pozostaje, czy w sytuacji, gdyby bezrefleksyjnie dokonano rozbiórki elewacji i tym samym nieodwracalnego zatarcia materiału dowodowego potwierdzającego wady wykonawcze, powództwo o naprawienie szkody miałoby jakąkolwiek realną szansy powodzenia.
W materiale całkowicie pominięto, że na czas trwania postępowania sądowego oczywisty wpływ miały czynniki niezależne od pracy sądu i stron procesu – w szczególności skutki pandemii COVID-19, która paraliżowała również pracę sądów( ograniczona dostępność biegłych sądowych gotowych do sporządzenia opinii z zakresu budownictwa oraz długi czas realizacji samych ekspertyz oraz stopień skomplikowania sprawy).
Podkreślić należy, że sędzia prowadzący sprawę, z własnej inicjatywy i w granicach procedury cywilnej, w zderzeniu ze stopniem skomplikowania materii, sprawnie zgromadził zasadniczy materiał dowodowy, wykazując pełne zaangażowanie w sprawę.
Biorąc pod uwagę całość okoliczności, należy stanowczo podkreślić, że działania organów Spółdzielni były konsekwentne, przemyślane i oparte na merytorycznej analizie zarówno aspektów prawnych, jak i technicznych. Całość postępowania prowadzona była z zachowaniem zasad transparentności i poszanowania prawa, w sposób zgodny z interesem
i bezpieczeństwem członków Spółdzielni. Dokumentacja w sprawie zgromadzona w Spółdzielni jest dowodem na powyższe.
W tej perspektywie zarzuty stawiane Organom Spółdzielni w materiale prasowym są całkowicie nieuzasadnione, zważywszy stopień skomplikowania sprawy oraz okres w jakim dokonano wadliwej termomodernizacji. Nie kwestionujemy uciążliwości z jaką mierzą się mieszkańcy budynku, jednakże należy mieć na względzie, że działania podjęte przez Zarząd mają na celu realizację remontu na rzecz tych mieszkańców, przy zachowaniu możliwości odzyskania środków na ten remont od wykonawcy oraz bezwzględne zadbanie o bieżące bezpieczeństwo ludzi.
Istotą w sprawie jest również konieczność nie tracenia z pola widzenia faktu, iż obecne organy spółdzielni mierzą się z zaszłościami działań, na które nie miały wpływu. Nieprawdziwe są też rozpowszechniane bezzasadne zarzuty, jakby mieszkańcy budynku nie byli informowani o tej sprawie. Apelujemy zatem o zachowanie wstrzemięźliwości w komentowaniu sprawy w sposób nieuprawniony, w kontrze do faktów.
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik”
